Skąd pomysł na EMU?
Budzą wiele skrajnych emocji: jedni je kochają i posiadają w swojej kolekcji kilka par. Inni traktują jak koszmarną fanaberię, pomysł, który sprawdzi się jedynie w domowym zaciszu. Bez względu na to jak o nich mówią buty EMU od lat biją rekordy popularności na całym świecie zdobywając serca gwiazd kina, muzyki, a także zwykłych użytkowników poszukujących komfortu i wygody. Występują w różnych kolorach, ich fasony zmieniają się wraz z rosnącymi potrzebami i gustem kupujących, ale jakość i skuteczna ochrona przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi pozostają bez zmian.
Pomysł stworzenia tych fantastycznych butów wziął się z prostej potrzeby: ochrony stóp australijskich surferów, który narzekali na zimno wychodząc z wody. Pomysłodawca EMU, Andrew Raggat, w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku postanowił stworzyć takie buty, które będą ogrzewać stopy zimą, a chłodzić latem. Niemożliwe? A jednak! Dzięki niesamowitym właściwościom wełny merynosów – owiec żyjących tylko w Australii buty nie przepuszczają wilgoci, ale umożliwiają cyrkulację powietrza. Wełna świetnie izoluje i jest wyjątkowo trwała dlatego EMU sprawdzają się zarówno w temperaturze – 20 jak i + 20 stopni Celsjusza.
Ten niesamowity patent szybko znalazł uznanie wśród wszystkich ceniących wygodę i ciepło. Nie przeszkadzał im nawet dyskusyjny wygląd EMU, które faktycznie nie brylują w rankingach na najładniejsze obuwie, ale wygrywają w kategorii wytrzymałe i spełniające swoją rolę – ochronę stóp, a tego podczas nadchodzącej zimy potrzebujemy najbardziej.
Twoja Cena 399zł
Twoja Cena 349zł
Twoja Cena 399zł